Komentarze Jacka Maliszewskiego, Głównego Ekonomisty Alpha Financial Services Sp. z o.o.
Jacek Maliszewski
RSS
Blog > Komentarze do wpisu

Od prognozowania pieniędzy nie przybywa

Od prognozowania pieniędzy nie przybywa, lecz zwykle ich ubywa ... No chyba, że jest się sprzedawcą takich prognoz.

To moje ulubione powiedzenie. Jednak ostatnimi czasy zacząłem się zastanawiać, czy aby nie zmienić zawodu. I zamiast pomagać przedsiębiorstwom w zarządzaniu ryzykiem, zacząć sprzedawać prognozy. Podobno na sprzedaży prognoz można całkiem nieźle zarobić. A może nawet pójść dalej, i otworzyć od razu gabinet wróżbiarski ...

Natknąłem się niedawno na stronę jednego z naszych konkurentów, którzy stwierdzili (cyt.): "Zarządzanie ryzykiem polega na prognozowaniu kursów walut ...". Czyż to nie oczywiste?

Dlaczego o tym wszystkim wspominam? Od kilku dni na antenie TVN CNBC trwa zażarta dyskusja na temat tego, czy prognoza wyników finansowych na rok 2010 przedstawiona przez Zarząd KGHM zostanie wykonana, czy też nie wykonana? A co za tym idzie, czy prognozy te są wiarygodne, czy też nie wiarygodne? I dalej, czy wobec tego w świetle tych prognoz spółka jest przewartościowana czy tez niedowartościowana?

Swój głos w tej dyskusji zabrali niektórzy zarządzający TFI oraz OFE. Z dyskusji wynikło jedno stwierdzenie. Mianowicie, iż jeśli ceny miedzi na świecie ponownie zaczną rosnąć, to ambitne prognozy Zarządu KGHM mają szansę się zrealizować, co by znaczyło, że akcje tej spółki warto kupować. Jeśli zaś ceny miedzi dalej będą spadać, to prognozy Zarządu nie zostaną zrealizowane i oznaczać to będzie mniejszy zysk przedsiębiorstwa, mniejszą dywidendę, czyli niższe ceny akcji.

Z przerażeniem słuchałem tych wszystkich wypowiedzi. Kto jak kto, ale zarządzający inwestycjami powinni w bardziej profesjonalny sposób patrzyć na zaistniały problem.

Owi zarządzający funduszami chyba nie doceniają ludzi pracujących w KGHM i odpowiedzialnych za zarządzanie ryzykiem krasowym. A może wręcz przeciwnie? Znają te osoby i wiedzą, że w KGHM nie zarządza się ryzykiem kursowym, czyli że wynik finansowy osiągnięty w roku 2010 i zaplanowany przez Zarząd jest jedną wielką niewiadomą zależną od szczęścia lub nieszczęścia.

Gdyby KGHM prawidłowo zabezpieczał ryzyko kursowe za pomocą kupionych opcji PUT na cenę miedzi oraz opcji PUT na kurs Złotego do Euro i do Dolara, to plan finansowy przedstawiony przez Zarząd KGHM zostałby wykonany w pełni z szansą na jego wykonanie z nadwyżką, lecz nigdy poniżej tego planu.

Ciekawy jestem, jak to wszystko się potoczy dalej. Póki co zakładam, iż zarządzający ryzykiem w KGHM podchodzą do sprawy w sposób profesjonalny i ewentualne załamanie cen miedzi, czy też gwałtowne umocnienie Złotego nie przełoży się na wynik finansowy, który miałby być gorszy od przyjętego przez Zarząd planu finansowego na rok 2010.

Zakładam też, iż w podobny sposób postępują inne firmy, których biznes narażony jest na ryzyko kursowe. Być może jednak jestem naiwny ...

 

czwartek, 04 lutego 2010, jacek.maliszewski

Komentarze
2010/02/04 18:58:29
prognozy prognozami,a wyroki rynku sa nieznane,poszukiwanie dołka na eur/usd trwa
-
2010/02/04 22:13:48
No właśnie na takim rynku jaki mamy od kilku lat, prognozy można włożyć do ...
-
2010/02/04 23:47:59
kghm ma ok. 500 mio usd po 3,0 i 3,10 w putach i korytarzach na 2010; inne hedge na towary tez sa podane. Az dziw ze nikt z zarzadzajacych tego nie ujał : www.kghm.pl/_files/Report/QSr_3_2009.pdf
-
2010/02/04 23:49:29
a to za 3kw raport, wiec budzetujac 2010 cos pewnie dorabiali w 4kw czy tez niedawno
-
2010/02/05 03:58:55
NIE! Niech Pan nie otwiera gabinetu wróżbiarskiego, panie Maliszewski. Jeszcze Pan ludziom wywróży, że się złoty umocni jak ostatnio i pójdą z torbami.
-
2010/02/05 09:59:06
Spokojnie nikt z torbami nie poszedł :) eksporterzy zabezpieczeni od 4,40 a nawet od 4,60. Na Dolarze podobno. Co do importerów, to też sprawa jest jasna. W trendzie umacniania Złotego trzeba jedynie chronić się przed korektami. Dlatego horyzont ubezpieczeń sięga końca marca. Nie było potrzeby zabezpieczać dalszych terminów. Ale jeśli JEŚLI! trend ulegnie odwróceniu importerzy wydłużą horyzont ubezpieczenia i z torba,mi tez nie pójdą.

Z torbami zaś mogą pójść osoby, które spekulują na tak zwariowanym i chaotycznym rynku. Po raz kolejny więc powtórzę! NIE SPEKULOWAĆ! Zarządzać ryzykiem : )

Co do raportu KGHM. Nie znałem tego raportu. Ale widzę, że chłopaki robią kawał dobrej roboty. Jeśli tak, to ewentualną mocną przecenę akcji można będzie wykorzystać do odkupienia papierów po lepszych niższych cenach. I może własnie o to jest teraz gra, aby zmusić słabe ręcę do wywalenia papierów.

Na razie jest to wszystko bardzo niejasne.
-
2010/02/05 10:35:10
wsparcia strzaskane,odsetek byków rekordowo niski,wszystkimi kapcie pospadały na tej " upragnionej korekcie",komentarze jednoznaczne spadamy dalej........
-
2010/02/07 20:28:54
Przepraszam, ale nisze Pan o nagłym umacnianiu złotego, a cały czas prognozuje jego umocnienie ?? 3.70, 3,80 za euro, to zobaczymy, ale może za jakieś 2-3 lata ale na pewno nie w najbliższym czasie. Skoro GS podaje taką prognozę to będzie zupełnie odwrotnie.
Pozdrawiam ,podziwiam za odwagę i wiarę w tygrysa europy.
-
2010/02/08 10:28:02
Właśnie słyszałem Pana wypowiedź w TVNCNBC w sprawie złotego. Powiedział Pan, że siła pln zależy między innymi w dużym stopniu od relacji eur/usd i jak euro będzie się umacniać to złoty również.
Chciałem zwrócić uwagę, że nie ma na rynku ostatnio takiej bezpośredniej zależności, a ja nawet pokuszę się o prognozę, że nastąpi odwrotna zależność związana z wzajemną bezpośrednią relacją eur/pln. Im słabsze euro tym mocniejszy złoty. To jest naturalna zależność, bezpośrednia, najprostsza i na pewno docelowa.

Pozdrawiam

andy999
-
2010/02/08 14:01:30
Nie przeczę, że ma Pan rację. Istotnie, korelacja zaczyna się zmieniać. Na razie mamy do czynienia z bardzo słabym Euro i umiarkowanie silnym Dolarem. Pojawia się pytanie, co się stanie ze Złotym, gdy jednocześnie i Euro i Dolar będą słabe na świecie.

Gdzie popłynie kapitał inwestycyjny, jeśli i dolar i Euro będą tracić do pozostałych głównych walut (Yen, Funt, Frank, Kanadyjczyk, Australijczyk). Zakładam, iż taki rozwój wydarzen dodałby siły Złotemu.

Tak więc istotniejsze teraz jest nie to jak zachowa się Eur/Usd, lecz jak zachowywać się będzie Euro-Index i DolarIndex.
-
2010/02/09 08:54:41
Panie Jacku,
co z ta giełda?atmosfera jak zmrożona ciekłym azotem:(wracamy na stara ścieżkę i osłabia się dolar?
,
-
2010/02/09 22:34:51
@aisakpr

chyba za wczesnie na radosc, w czwartek oglosza pomoc dla Grecji i Cie wykosza... Ustaw ciasnego stopa na spadek EUR/USD
-
2010/02/16 21:09:09
Panie Jacku !

Jak ocenia Pan nowy skład RPP ?
-
2010/02/17 20:01:49
To, jak ja oceniam nową RPP nie ma znaczenia. Ważniejsze jest, jak oceniają RPP najwięksi uczestnicy rynku pieniężnego. A tutaj .... oceny są jastrzębie. Kontakty FRA wskazują, iż uczestnicy rynku zakładają podwyżkę stóp o 100 pkt do końca roku.
-
2010/02/18 10:42:23
Panie Jacku.

Czy to jest właśnie to przebicie poziomu 4 pln na parze EURPLN, o które toczy się walka od dłuższego czasu ?
Czy ostatnie dni przypieczętowały to zejście, czy zanosi się znowu na pułapkę ?

Pozdrawiam.

andy9999
-
2010/02/19 09:10:38
FED sprawił wczoraj niespodziankę, ale złotemu to za bardzo nie szkodzi ( obecnie 4,0060 ) więc może, gdy kurz opadnie będzie mocniejsze zejście pod 4,0000.

Pozdrawiam

andy9999