Komentarze Jacka Maliszewskiego, Głównego Ekonomisty Alpha Financial Services Sp. z o.o.
Jacek Maliszewski
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Dwa scenariusze rozwoju wypadków na rynku walutowym

Tydzień temu wskazałem na podobieństwo zachowania się kursu EUR/PLN w pierwszej połowie 2005 roku do obecnej sytuacji z pierwszej połowy roku 2010.

Tym razem postanowiłem przedstawić analogiczne podobieństwo zachowania się kursów USD/PLN oraz EUR/USD  tych dwóch okresach (pierwsza połowa roku 2005 oraz obecna sytuacja z roku 2010).

Zacznijmy najpierw od spojrzenia na wykres kursu EUR/USD - jako na wykres najważniejszego rynku.



W roku 2005 po ustanowieniu lokalnego szczytu na wysokości 1,3600, kurs EUR/USD spadł o 20 centów do poziomu 1,1650. Jak się później okazało, spadek ten był bardzo silną korektą długoterminową (spadek kursu trwał prawie rok od grudnia 2004 do listopada 2005).

Po tym spadku rynek EUR/USD powrócił do trendu wzrostowego, który trwał do sierpnia 2008 roku docierając do poziomu 1,6000.

Teraz sytuacja wygląda tak, iż z poziomu 1,5150 (listopad 2009) spadliśmy o 30 centów do poziomu 1,2150.



Teraz możemy mieć do czynienia z dwoma scenariuszami:

1) pogłębienie dołka 1,2150 i spadek aż do 1,16 - czyli do dna z listopada 2005 lub
2) rozpoczęcie konsolidacji w zakresie 1,2150-1,2650 trwającej wiele tygodni.

Co ciekawe, większość średnioterminowych konsolidacji na rynku EUR/USD (na przestrzeni ostatnich 14 lat) miała właśnie 5-6 centowy zakres zmienności.

Zakładam póki co taki właśnie scenariusz - czyli utrzymanie konsolidacji w zakresie 1,2150-1,2650, która może potrwać nawet 2-3 miesiące.

Jeśli przypomnimy sobie, iż tydzień temu wskazałem na możliwą konsolidację EUR/PLN w zakresie 3,95-4,20, to po podzieleniu kursu EUR/PLN przez kurs EUR/USD otrzymamy spodziewany zakres konsolidacji na rynku USD/PLN.

Policzmy:

4,20 / 1,2150 = 3,4570 (!!) prosze zapamiętać tę liczbę - jest bardzo ważna, o czym za chwilę dopowiem.

Poziom 3,4570 byłby więc górnym ograniczeniem konsolidacji.

Teraz policzmy dół konsolidacji:

3,95 / 1,2650 = 3,1230

Czyli zakładam, iż przez wiele tygodni kurs USd/PLN poruszać się będzie w górę i w dół w zakresie 3,12-3,45.

Czy już osiągnęliśmy górny poziom ograniczenia 3,45? Oto jest pytanie! Zakładam, że 3,4250 jakie zobaczyliśmy parę dni temu było właśnie dotarciem do górnego ograniczenia tej konsolidacji i teraz powinien rozpocząć się ruch w kierunku 3,12, w ślad za ruchem EUR/USD w kierunku 1,2650.

A teraz zobaczmy jak kształtował się kurs USd/PLN w roku 2005.



W marcu 2005 rozpoczęliśmy marsz w górę z poziomu 2,90. Pamiętam doskonale ten poziom i ten marsz, gdyż właśnie wtedy zrozpaczeni byli eksporterzy dolarowi, którzy po wielu miesiącach oczekiwania na korektę, doczekali się jej wreszcie, ale przeszła ona ich najśmielsze oczekiwania.

Wtedy to od połowy marca do połowy lipca 2005 kurs USD/PLN zawędrował z poziomu 2,90 aż do 3,4500. To dość znajoma liczba, nieprawdaż?

Pamiętam doskonale, jak w 2005 roku eksporterom dolarowych zaproponowaliśmy ochronę za pomocą korytarza, którego górne ograniczenie było na poziomie 3,46. Pamiętam, że dotarliśmy wtedy na 1 grosz tuż pod górne ograniczenie tego korytarza.

Zaraz potem rozpoczęła się dość dynamiczna fala spadkowa w kierunku 3,10, a potem dotarliśmy do 3,10 i ponownie zaczęła się korekta wzrostowa, która za tym drugim razem dotarł już tylko do 3,30. A potem wszyscy pamiętam ten nieustający marsz w dół aż do poziomu 2,00.

Zakładam, że teraz możemy mieć do czynienia z czymś podobnym.

Czyli teraz marsz w dół w kierunku 3,10-3,12, potem dość silna korekta w kierunku 3,30 i ponowny zjazd w dół do poziomu 3,00.

Poziomu 3,00 nie będzie łatwo wybić dołem. Musiałoby bowiem dojśc do wybicia góra z konsoolidacji 1,2150-1,2650 na EUR/USD. A do tego droga jeszcze daleka.

Ale .... UWAGA! Byłbym nieodpowiedzialny, gdybym pominął milczeniem alternatywny rozwój wydarzeń możliwy do zrealizowania.

Spójrzmy na wykres świec miesięcznych EUR/USD, na którym widzimy ważny poziom 1,1650!! Jest to linia szyi tworzącej się formacji RGR. Ramię lewe - to szczyt ze stycznia 2005 na wysokości 1,40. Głowa, to szczyt z 2008 roku na wysokości 1,60. Prawe ramię zaś to szczyt z grudnia 2009 na wysokości 1,5150.



Jeśli doszłoby do wybicia poniżej poziomu 1,16 - linii szyi tej formacji, to czekałby nas kolosalny spadek przynajmniej do poziomu 0,80!! , bo tak wynika z teorii analizy technicznej., Rzesza spekulantów rzuciłaby się do gry na dalszy spadek kursu EUR/USD widząc potężną przestrzeń do zarobku. Prawe ramię formacji RGR miałoby bowiem ponad 25 centów wysokości. 35 centów odłożone w doł od linii czyi (1,1650), daje nam spadek w okolice 0,80. Co ciekawe dołek z października 2000 roku był na wysokości 0,8225!

Zapewne najwięksi uczestnicy rynku EUR/USD (banki centralne, duże amerykańskie banki inwestycyjne, FED, BoJ, Bank of China, itp) widzą tę formację i zdają sobie sprawę, iż po ewentualnym przebiciu wsparcia 1,1650 czekałaby nas hekatomba związana z gwałtownym umocnieniem Dolara.

Być może nie wszystkim podobałby się taki obrót sprawy. Z pewnością nie spodobałoby się to Chińczykom, gdyż ich eksport bardzo by ucierpiał. Towary sprzedawane przez Chiny i rozliczane w USD nagle stałby się bardzo drogie.

Podobnie nie w smak byłoby Amerykanom. Sprzedaż ich towarów i usług za granice bardzo by ucierpiała.

Problem w tym, iż jeśli rynek przebije się poniżej 1,2150, to siłą rozpędu spadnie do 1,1650 i tam będzie bardzo trudno obronić ten poziom nawet gdyby wszystkie banki centralne stanęłyby murem jak jeden mąż.

Dlatego też - jeśli najwięksi gracze na rynku nie będą chcieli dopuścić do tak gwałtownego umocnienia Dolara, to powinni zewrzeć szyki obronne juz przy obecnym wsparciu 1,2150.

Żyjemy w ciekawych czasach. A teraz właśnie stanęliśmy na rozdrożu. Czeka nas silny trend po wybiciu z konsolidacji 1,2150-1,2650. Na razie nie położyłbym głowy obstawiając jeden konkretny scenariusz. Lepiej poczekać i zobaczyć co wykreują nam najwięksi gracze rynkowi.

piątek, 28 maja 2010, jacek.maliszewski

Polecane wpisy

Komentarze
2010/05/28 15:53:05
Uwazam, ze drugi scenariusz, czyli bardzo mocne umocnienienie dolara byloby bardzo korzystne dla krajow Unii Europejskiej. Poniewaz chinski yuan jest powiazany z USD, chinskie towary mocno by zdrozaly a wtedy moze wreszcie produkcja w Europie stalaby sie oplacalna i dzieki temu mozna by tutaj zredukowac bezrobocie.
A Chinczycy moze w koncu, czy im sie to podoba czy nie, wprowadza plynny kurs yuana, co daloby szanse calemu swiatu na rozwoj a nie tylko zolto-czerwonym dyktatorom.
-
2010/05/29 16:11:14
dalsze umocnienie $ to poglebianie sie deflacji w USA i powrót do recesji ,co na to FED?skup EURO?
-
2010/06/04 00:15:12
Początek czy koniec? upiorwmuzeum.blox.pl
-
2010/06/15 08:56:39
Drogi Panie Jacku

Pisał Pan w maju a tu już czerwiec.
Co więcej, być może mamy początek
historycznego odbicia na EUR/USD.
Tzn. że na razie "parity"odkładamy na bok
i idziemy w drugą stronę