Komentarze Jacka Maliszewskiego, Głównego Ekonomisty Alpha Financial Services Sp. z o.o.
Jacek Maliszewski
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Kapitał spekulacyjny postanowił osłabić Złotego

Na rynku Euro-Dolara w czwartek około godziny 19:40 doszło do gwałtownej zwyżki. Pojawiły się pierwsze niepotwierdzone informacje wskazujące, iż ECB dokonał zmasowanej interwencji na rynku skupując EURO i sprzedając Dolary.



W parę chwil kurs EUR/USD podskoczył z poziomu 1,2350 do 1,2500, by godzinę później dotrzeć nawet w okolice 1,2590.

Na wykresie świec dwugodzinnych pojawiła się formacja odwróconej RGR (głowy i ramion) z linią szyi na wysokości 1,2340. Linia szyi została przebita z impetem, co zapowiada mocniejsza korektę wzrostową - nawet w kierunku 1,3000.

Jakiś czas temu podobną formacje RGR (tyle że na wykresie świec dziennych) można było wypatrzyć na wykresie EUR/PLN.



Linia szyi znajdowała się wtedy na wysokości 3,93. Po przebiciu tej linii rynek wystartował w górę osiągając poziom 4,23, by następnie w ciągu 4 dni spaść z powrotem do poziomu 3,93 .... czyli do przebitej linii szyi.

Takie techniczne ruchy od kreski do kreski, od wsparcia, do oporu świadczą, iż na naszym podwórku wielcy uczestnicy rynku  urządzili sobie grę.


Drugi raz EUR/PLN dotarł do poziomu 4,2100 i tutaj pojawiła się podaż ze strony Ministerstwa Finansów, które poinformowało dziś, że sprzedała "pewną część walut z rachunku dewizowego".

Po tej informacji Złoty umocnił się o 4-5 groszy i zatrzymaliśmy się na bardzo ważnym poziomie intrady 4,1500.

Po gwałtownym wybiciu w górę EURO-DOLARA przebiliśmy w dół poziom 4,15 EUR/PLN oraz 3,30 USd/PLN. Zapowiada się więc dalszy spadek EURO w kierunku 4,10 oraz Dolara w kierunku 3,20.

Warto pamiętać, iż wielu dużych graczy na rynku EUR/USD sprzedawało spekulacyjnie (na krótko - czyli pożyczone, sprzedane, z myślą o odkupieniu taniej) EURO. I teraz ów gracze mogą zostać przyparci do muru przez pozostałych uczestników rynku. Odkup sprzedanego na krótko EURO może wywołać korektę nawet do 1,3000.

Podobną spekulację mieliśmy w ostatnich kilku dniach na Złotym. Spora część funduszy hedgingowych nie mogąc sprzedać na krótko niemieckich obligacji (oraz innych krajów Unii) z powodu wprowadzenia zakazu krótkiej sprzedaży, postanowiła zadowolić się krótką sprzedażą walut naszego regionu - w tym głównie Złotego.

Gdzie przecież zarabiać trzeba. Skoro zamknięto jeden rynek, to kapitał spekulacyjny idzie na rynek sąsiedni, gdzie takich zakazów nie ma. Mamy więc tego pecha, albo szczęście, że kapitał spekulacyjny postanowił osłabić Złotego.

Ale okazuje się, że ów gracze zostali zaskoczeni wieczorną interwencją EBC i jeśli zaczną w panice odkupować Złotego, to całkiem możliwe jest powtórzenie scenariusza sprzed dwóch tygodni, kiedy to w parę dni spadliśmy z poziomu 4,23 do 3,93 - czyli o 30 groszy!!

W średnioterminowej perspektywie zakładam, iż EUR/PLN nadal będzie poruszać się chaotycznie pomiędzy poziomem 3,95 a 4,20, może nawet kilka razy zobaczymy obydwa skrajne poziomy.


Zakładam więc utrzymanie takiego szerokiego horyzontu cenowego 3,95-4,20.

I potem trzeba będzie uważnie obserwować w którą stronę rynek wybije się z tej 25-groszowej konsolidacji.

Statystyki rynków podpowiadają nam, iż po wybiciu z takiej konsolidacji rynek kontynuuje ruch w danym kierunku wybicia a zasięg tego ruchu jest równy szerokości konsolidacji.

Gdyby więc doszło do wybicie góra, to czekałby nas wzrost w okolice 4,50 (sic!!).

Gdyby jednak do wybicia doszło dołem, to wtedy czekałby nas spadek do 3,70 (sic!!).

Czeka nas więc kilka miesięcy sporej zmienności. Wahania rzędu 20-30 groszy w ciągu 2 tygodni mogą być na porządku dziennym.

Rynek jest bardzo szybki, gdyż coraz więcej banków oraz brokerów stosuje automatyczne systemy zleceń, które w jednej chwili wpływają na rynek, by po chwili całkowicie zaniknąć.

To już nie jest rynek, to rollercaster.

niedziela, 23 maja 2010, jacek.maliszewski

Polecane wpisy

Komentarze
2010/05/23 16:27:13
"rollercaster"? - spelling error!

A złoty zależy od wyników DJIA względem EUR/USD, a nie wydumanych "ataków" wydumanych "spekulantów" i przemądrzałych anal-i-tyłków
-
2010/05/23 18:11:27
Dziwisz wystawil relikwie od atakow spekulacyjcnych na zlotowke i sie uspokoilo, wiec nie ma co sie martwic o takei rzeczy jak kondycja poskiej gospodarki czy wydajnosc pracy Polakow.
-
2010/05/23 20:47:31
Facet zupelnie nie ma pojecia o rynku i daje dwie sugestie,albo pojdzie w dol do 3,70 albo w gore do 4,50.Widze ,ze myslenie boli tych "analitykow" ktorzy specjalizuja sie w analizach rysunkowych.
-
2010/05/23 22:03:56
Widac, ze najwiekszym spwkulantem jest EBC, ale amunicja zostala wystrzelana i euro pojdzie tylko w dol i nie zpowodu jakichs wydumanych przez propagandzistow "spekulantow".
-
2010/05/23 22:35:12
wróżenie z fusów.
-
2010/05/24 08:58:53
słowo "sic!" zostało źle uzyte - dotyczy zaistniałego wydarzenia, a nie czasu przyszłego